Felietony

You Can Shake, czyli marny zapychacz czasu.

Wczoraj, o godzinie 9 rano, w tvn’owym serwisie Player.pl, został opublikowany pierwszy odcinek programu „You Can Shake”. Przez wzgląd na producenta, wszelkie teorie spiskowe dotyczące plagiatu nazwy, jako że jest łudząco podobna do „You Can Dance”, są bezpodstawne.

Wczoraj, o godzinie 9 rano, w tvn’owym serwisie Player.pl, został opublikowany pierwszy odcinek programu „You Can Shake”. Przez wzgląd na producenta, wszelkie teorie spiskowe dotyczące plagiatu nazwy, jako że jest łudząco podobna do „You Can Dance”, są bezpodstawne. Zabieg ten jest dosyć ciekawy między innymi ze względu na to, że prowadzący programu, Mateusz Sobecko, jest zwycięzcą 8 edycji rzeczonego „You Can Dace”. Mimo to zbieżność obu tytułów prowokuje do porównań jednego z drugim i na tym sponsorowany przez Danio (tak, ta firma od jogurtów) „You Can Shake” wychodzi już zdecydowanie gorzej.

Symbioza między reklamodawcą, a kulturą bądź sztuką potrafi przynieść korzyści obu stronom, o ile ta pierwsza odpuści i pozwoli wieść prym nieotabloidowanej stronie drugiej. Niestety, twórcy programu „You Can Shake”, zapomnieli klarownie przedstawić audiencji formatu programu (o ile takowy został przygotowany). Nie zbudowali też napięcia ani choćby krzty wrażenia wiarygodności. Wyprodukowali jedynie miejsce do przedstawienia swojego produktu.

W pierwszym odcinku rywalizowały ze sobą 2 grupy taneczne: Blitz Two z Gdańska i Hold on Nuh o krwi polsko-jamajskiej. Tancerze mogli zaprezentować się szerszej publiczności. Jest to pierwszy i jedyny pozytyw programu.

Widz miał poczucie, że wynik jest przesądzony. Po odtańczeniu „wizytówek”, czyli po pierwszym pokazie tanecznym, prowadzący udał się do YouTuberki „Olciiak” mającej za zadanie wygłosić opinię, który zespół był lepszy. Mimo to, że wybrałbym tak samo jak ona, bo większe wrażenie zrobił na mnie zespół z mojego pięknego Gdańska, nie jestem pewien jaka była moc jej decyzji. Nie jestem pewien czy w ogóle takowa była. Może po prostu jej wystąpienie było marnym pretekstem do stworzenia przez nią sponsorowanej relacji z backstage’u, dzięki lub przez którą dowiedziałem się o istnieniu „You Can Shake”.

Po bezpośrednim starciu obu drużyn zaś, widownia (statyści?) intensywnością wydawanego przez siebie krzyku i głośnością braw miała zadecydować, która drużyna „przechodzi dalej”, by walczyć o nagrodę główną, czyli 10 tysięcy złotych. Nie zamierzam w pełni spoilerować wyniku, natomiast dam wskazówkę, że zastosowano tu popularny element „nagrody pocieszenia” w postaci opinii Jury, w którego skład wchodziła Ola Furka aka Olciiak.

Werdykt wykrzyczał Mateusz Sobecko, autor między innymi takich kwestii jak „Dzięki ziomeczki, piąteczki przez bluetootheczki”. Chyba, że się przesłyszałem. Jest taka szansa, ponieważ jego śląski akcent, który z pewnością nadawał barwy programowi, czynił go również z lekka nieczytelnym.

Konkludując, uważam, że to widowisko ma potencjał. A przynajmniej budżet, który pozwolił je wyprodukować ma potencjał. Brak obecności jakiegokolwiek autorytetu znającego się na tańcu, brak poczucia rywalizacji, która powinna towarzyszyć temu typowi rozrywki, wszechobecna sztuczność i nieprofesjonalizm dyskwalifikują. „Ja myślałam na początku, że to tańczą youtuberzy, bo to było takie słabe i na niskim poziomie” – komentarz internautki.

Że niby program taneczny? To tak jakby nazwać „Szkołę” profesjonalnym serialem, a filmiki z gatunku „Spróbuj się nie zaśmiać” komedią. Zdaję sobie sprawę z tego, że miał być to product placemant level high, który udało się wytworzyć na przkład Kuchni Lidla emitowanej na antenie TVP, ale problem jest taki, że ta ma głębokie zaplecze merytoryczne; pokazuje przydatne dla publiczności przepisy kulinarne. „You Can Shake” nie pokazuje nic ciekawego oprócz sponsora. To tandetny zapychacz czasu. Wydaje mi się, że nawet sama „totalna gwiazda internetu” (cytuję Mateusza Sobecko mówiącego o Olciiak) nie obejrzy odcinka ze swoim udziałem… a co dopiero następnych.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top