Poznajmy

Vonskie, a może szerokie rozumowanie?

Oglądając materiał nagrany w Chichago o „polskich” obozach śmierci opublikowany na kanale Wapniaka poczułem, że coś mi umknęło. Bardzo dużo czasu poświęcam na wertowanie i poznawanie kanałów z naszego, serwisowego rankingu subskrypcji polskich YouTuberów, ale nigdy nie napotkałem się na kanał Mikołaja; na „Vonsky Kanał”.

Oglądając materiał nagrany w Chichago o „polskich” obozach śmierci opublikowany na kanale Wapniaka poczułem, że coś mi umknęło. Bardzo dużo czasu poświęcam na wertowanie i poznawanie kanałów z naszego, serwisowego rankingu subskrypcji polskich YouTuberów, ale nigdy nie napotkałem się na kanał Mikołaja; na „Vonsky Kanał”. To on był korespondentem z Chicago (drugim pod względem ilości Polaków miastem na świecie) przedstawionym na filmie, twórcą niezwykle wartościowej sondy ulicznej obnażającej bardzo krzywdzącą nas, Polaków, niezgodną z obiektywną prawdą historyczną wypowiedź Baracka Obamy.

– Fascynacja Stanami wzięła się od Ojca, który wychowany w czasach komunizmu słuchał dużo amerykańskiego i brytyjskiego punk-rocka. W oczach nastolatka z PRL’u Stany Zjednoczone muszą przypominać raj – wolna amerykanka i dobra muzyka. – powiedział Mikołaj.

– Poza tym w Stanach Zjednoczonych mam rodzinę, dziadek ma podwójne obywatelstwo. Dzięki temu mogłem odkryć Amerykę: burgery, wielkie miasta, duże samochody, głośna muzyka, przepiękna natura i widoki. Byłem już w większości miejsc w USA – Chicago, Nowy Jork, Miami, oraz Key West, Las Vegas, Los Angeles, Hollywood, San Francisco, Salt Lake City itd. – na pewno jest co zobaczyć ponieważ ten kraj jest naprawdę wielki. Chociaż bliski Nam cywilizacyjnie, to według mnie, jakby inny. Nie uważam się za amerykanofila, jest jeszcze cała reszta świata do odkrycia. Nie jestem zwolennikiem amerykańskiego imperializmu, ale burgery mają dobre. – kontynuował.

Zwykle nie zwraca się uwagi na zjawiska, które nam spowszedniały. Nie podejmuję się dokonania jakiejkolwiek oceny, czy amerykanizacja jest dobra lub zła, według niesprawiedliwej u swych podstaw dychotomii. Z pewnością natomiast, to zjawisko wywiera ogromny wpływ na każdy z krajów Europejskich chociażby za sprawą wysokobudżetowych, Holywoodzkich produkcji, które implikują naszą amerykańskość. Synergią wielu czynników jest chęć odwiedzenia Stanów Zjednoczonych, chyba głębiej w nas zakorzeniona niż zwykła potrzeba poznawania świata. Historie o tym kraju, dostarczone od osoby doświadczonej, o darze opowiadania są bez wątpienia, strzałem w dziesiątkę.

– Misją kanału jest również sprowokowanie do dyskusji, szczególnie na tematy polityczne i społeczne. Wyjaśnienie nurtujących kwestii, gdy w dobie tak szybkiego przepływu informacji i manipulacji mediów, trudno jest znaleźć obiektywną opinię. Są to para-dokumenty, sondy uliczne, wywiady, rozmowy, vlogi. Takie trochę dziennikarstwo. – powiedział.

Współczesne dziennikarstwo kuleje. Dyscyplina, która powinna komasować charyzmatycznych ludzi o błyskotliwym, chłodnym spojrzeniu na świat, generuje niewiele znaczącą papkę gotową do wystrzelenia w kosmos w celu zwiększenia swojej atrakcyjności dla reklamodawców. To, co robi Vonsky trudno nazwać „trochę dziennikarstwem”. To dziennikarstwo w pełnej okazałości, a Mikołaj jest, według mnie, cenną osobowością, której niewiele brakuje by być „zwierzęciem telewizyjnym” w wersji „premium”.

– Do swoich filmów staram się przygotować w pełni merytorycznie, a pomaga mi w tym… kierunek studiów. Stosunki Międzynarodowe, czyli wszystkiego po trochu: historia, polityka, prawo, ekonomia itd.; książki, artykuły naukowe, a przede wszystkim opinia wielu ekspertów na których zajęcia uczęszczam. Według mnie zaplecze merytoryczne jest niczym dobry think-tank. Nie lubię niejasności. Nurtujące kwestie powinny być wytłumaczone, a niektóre tematy, szczególnie te z dziedziny polityki międzynarodowej, są przez media upraszczane. A przecież świat taki czarno-biały nie jest. Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, a fajnie jest te rzeczy, tak na chłopski rozum („Na Vonsky Rozum” – seria na kanale) wytłumaczyć. A chyba nikt poza Maxem Kolonko, Atorem, czy „Bartosz Mówi” tego nie robi. – oznajmił.

Zauważyłem, że zdolność do formułowania myśli jest darzona wyjątkowym szacunkiem. Zagłębiając się myślami w sferę duchową, łatwo odgadnąć dlaczego. Dzięki temu, że Mikołaj „Mówi jak jest”, inni „Słuchają jak jest”, a później „Wiedzą jak jest”. Tego typu dziennikarstwo to odziewanie słuchaczy w pewien pancerz, który włącza w nich chęć segmentacji pochłanianych informacji na czynniki pierwsze nazwane przez Włodka Markowicza „Kropkami”.

– Mimo całej fascynacji Stanami kanał jest skupiony głównie na tematach polityczno-społecznych. Czasem pojawi się luźniejszy projekt typu porównanie fastfoodów w USA i w Polsce czy test amerykańskich słodyczy. No bo wiadomo – ile można rozmawiać o losach świata i polityce? Docelowo chcę robić ładne filmy. „Ładne” w sensie stylistycznym i artystycznym. Dokumentalne, śledcze. Lecz nadal w konwencji tematyki polityczno-społecznej. Na razie jedyna taka próba to „Norweska Utopia” – film paradokumentalny o mentalności Norwegów i Ich podejścia do różnych spraw społecznych jak problematyka uchodźców, alkoholizm, narkomania, wychowanie, religijności i postrzeganie życia w ogóle. Lubię poznawać cudze opinie na dany temat. Kompletnie inną ma Twój sąsiad, a kompletnie inną Amerykanin, Norweg, czy ktokolwiek inny. I to jest właśnie ciekawe w stosunkach międzynarodowych. Jak inni patrzą na świat, ponieważ „co kraj to obyczaj”. – dopowiedział.

Podróże i poznawanie obcych kultur czy zwyczajów pozwala wiele dowiedzieć się o sobie samym, ale i pojąć emocjonalną mądrość, która między innymi polega na przezwyciężeniu „strefy akceptacji” poglądów, rzetelnym i kulturalnym przeanalizowaniu odmiennych stanowisk w związku z konkretnym zagadnieniem. Vonsky z pewnością o tym wie. Jego pasja, której efektem jest „Norweska Utopia” nie powstała z przypadku. To naprawdę bardzo przemyślany i ciekawy film.

Zainteresowała mnie znajomość Mikołaja z wieloma znaczącymi YouTuberami (Wapniak, Ator, itp.). Wyczułem w niej szansę na to, by wypromować, przedstawić twórczość Vonskiego Kanału szerszej publiczności. Gdy spytałem o to autora Norweskiej Utopii, odpowiedział:

– Wapniak, gdy przeprowadzał się do Warszawy potrzebował nowego operatora. Na którejś grupie fejsbukowej poświęconej tematyce YouTube napisał ogłoszenie, pod którym się zgłosiłem. Więc mogę powiedzieć, że poznaliśmy się przez internet, prawda? Mimo woli w środowisku YouTubowym prawie wszyscy się znają. Jako operator kamery pomagałem też innym twórcom, którzy potrzebowali pomocy. Atora poznałem kiedyś przy nagrywaniu materiału dla Ravgora. Z Atorem i Wapniakiem dobrze się rozmawia o polityce. W tej kwestii obaj mają łeb na karku. Szczerze mówiąc ich opinie są mi bliskie poglądowo, a poza tym content’owo. Na pewno są kwestie w których się nie zgadzamy, ale po to jest dyskusja. I to właśnie do dyskusji prowokuje Vonsky Kanał.

Ostatnie zdanie wypowiedzi Mikołaja jest najlepszym zakończeniem i prawdopodobnie równie dobrym streszczeniem tego artykułu. Gorąco zapraszam wszystkich czytelników vStars.pl, do zapoznania się z pozycjami wyprodukowanymi przez Vonskiego.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top