Wywiady

Wywiad z Ireneuszem Piotrzkowiczem, właścicielem serwisu popularnonaukowego Techpedia.pl

Techpedia

W sieci po prostu brakowało mi serwisu z porządnie zrobionym katalogiem Q&A. – powiedział Ireneusz Piotrzkowicz.

Techpedia to serwis wprowadzający w fascynujący świat nauki – trudno znaleźć lepszy w polskim internecie. Na tyle serwis ten zaintrygował naszą redakcję, że postanowiliśmy porozmawiać z jego właścicielem, Ireneuszem Piotrzkowiczem.

VStars: Skąd pomysł na serwis Techpedia.pl?

Ireneusz Piotrzkowicz: Pomysł przyszedł kilka lat temu, poszukiwałem w Google odpowiedzi na kilka istotnych pytań. To, co znajdowałem bardzo często mocno mnie rozczarowywało. Na większość z nich nie było odpowiedzi, a nawet jeśli były, to opracowane w sposób amatorski. Z drugiej strony zdarzały się odpowiedzi bardzo szczegółowe, ale w nich znowu dominowało tzw. wodolejstwo. W sieci po prostu brakowało mi serwisu z porządnie zrobionym katalogiem Q&A.

V.: Ile jest opracowanych pytań w serwisie?

I.P.: W tej chwili w serwisie jest ponad 8 tys. pytań i opracowanych do nich odpowiedzi. Z tego ponad 90 proc. uważamy, że wyczerpuje temat i nie wymaga poprawy czy uzupełnień. Dział „Q&A” (Questions&Answers) to jednak tylko jedna z części serwisu. Mamy kilku pasjonatów, którzy stworzyli w serwisie „Kalendarium”. W tym internetowym kalendarzu są tysiące zdjęć, z różnych okresów historii i nauki. Ciągle rozwijany jest również dział „Kartografia i statystyka”, tysiące map, statystyk – sam jestem ogromnym wielbicielem tego miejsca. Dla młodszych czytelników mamy Quizy, starsi doceniają wybór wykładów i publicystykę.

V.: Czy obawiacie się konkurencji Pytamy.pl Wirtualnej Polski?

I.P.:  Nie, to kompletnie inny serwis. W serwisie WP są dziesiątki tysięcy nieuporządkowanych, w większości bezwartościowych pytań, na które jest równie dużo mało poważnych odpowiedzi. Nie ukrywam, że to kompletnie nie nasz klimat i kierunek rozwoju. Mam wrażenie, że serwis WP powstał wyłącznie po to, aby ilością bezwartościowej treści zasypywać Google (śmiech).

V.: No właśnie, odnośnie Google, ilu macie użytkowników po trzech latach funkcjonowania?

I.P.:  Może zabrzmi to dziwnie, ale z wyszukiwarki Google prawie w ogóle nie mamy żadnych wejść. Te, które jednak są, stanowią jakiś niewielki margines. Istniejemy praktycznie tylko w mediach społecznościowych, w sumie średnio miesięcznie odwiedza nas ok. ćwierć miliona unikalnych użytkowników. Co najciekawsze, ogromna większość to powracający użytkownicy. Oczywiście w mediach społecznościowych jest dużo trudniej pozyskać czytelników, wymaga to najwyższej jakości materiałów, bo kiepską treścią nikt się nie zainteresuje. Inna sprawa, że taki użytkownik social media jest dużo wierniejszy, niż ten przypadkowy, z wyszukiwarki. Brak ruchu z Google mocno nas zahartował, nauczył pokory i szacunku dla użytkownika. Podobną sytuację mamy z drugim naszym serwisem Navtur.pl. Oczywiście chcielibyśmy mieć tyle wejść z Googla, co wspomniany w poprzednim pytaniu serwis WP, jednak nie mamy na to żadnego wpływu.

V.: Jakie macie plany w 2017 roku?

I.P.: W 2017 roku chcemy w końcu ruszyć z własnym wydawnictwem, które będzie oparte na treści gromadzonej i tylko częściowo udostępnionej w serwisach Techpedia.pl i Navtur.pl. Rynek ten jest wprawdzie zdominowany przez wydawnictwa z kapitałem zagranicznym, ale jesteśmy dobrej myśli.

V.: Dziękujemy za wywiad.

I.P.: Dziękuję również.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top