Ekipa vStars

Filmowiec czy ścisłowiec? Soapy nowym członkiem redakcji!

Soapy

Dla wszystkich spodziewających się tu typowego „humana” spieszę ze sprostowaniem – pisze do Was umysł ścisły. Jestem doskonałym dowodem na to, że ścisłowcy nie zajmują się tylko schematycznym liczeniem zadanek.

Przedstawienie swojej osoby na piśmie różni się od zrobienia tego za pomocą filmu. Jest mniej pełne, bo nie słyszymy głosu, nie widzimy mimiki, wiele aspektów jest pozostawionych naszej wyobraźni. Jednak wydaje mi się, że jest to bardziej uporządkowana forma, pozwalająca na dokładniejsze przemyślenie tego, co chce się przekazać. Na przykład ja, pisząc skróconą autobiografię, obaliłam stereotyp dotyczący typów umysłów, o którym wspomnę za chwilę. A więc… kim jest Soapy, która dołączyła do redakcji vStars.pl?

Szufladkowanie umysłów się nie sprawdza

Bez podstawowych informacji się nie obędzie. Nazywam się Joanna Mydlikowska, a mój pseudonim to Soapy. Mam 18 lat i uczęszczam do liceum. Kiedy to piszę, jestem 175 dni przed maturą (o zgrozo!). Dla wszystkich spodziewających się tu typowego „humana” spieszę ze sprostowaniem – pisze do Was umysł ścisły. Jestem doskonałym dowodem na to, że ścisłowcy zajmują się czymś więcej poza liczeniem zadanek. Na przykład wygrywają olimpiady z polskiego. – Tak, to pierwsza przechwałka. – Chyba częściej myślę o filozoficznych tematach egzystencjalnych, niż zastanawiam się, dlaczego lodówka chłodzi (choć to też jest interesujące). Na dodatek moją największą pasją jest wideo, z którym wiążę moją przyszłość zawodową. A to sklecę film „na zamówienie”, a to pogadam trochę do kamery.

PS: Jeżeli przez cały ten akapit nie dotarła do Ciebie geneza mydlanego nicku („soap” w języku angielskim oznacza „mydło”) , wskazówkę zostawiam Ci – Drogi Czytelniku – w moim nazwisku. Tak, gwoli ścisłości, żeby nie spekulować, że popadłam w jakąś manię czystości.

Lokum w sieci dla twórczości

Lubując się w tworzeniu filmów, lubię je też oglądać – najczęściej w internecie, na YouTube. Śledzę świat social mediów i można powiedzieć, że wiem, co w sieci piszczy. Z Internetem mam styczność przez większą część życia (choć chyba o to nietrudno w moim wieku i w tych czasach), a od 2015 roku działam w nim jeszcze aktywniej, gdyż prowadzę swój własny kanał w internetowej telewizji. Decyzja o rozpoczęciu własnej, radosnej twórczości wideo miała podłoże w moim zainteresowaniu filmem, ale też samą platformą YouTube. Byłam i jestem widzem, a swoich sił chciałam próbować jeszcze za czasów Minecrafta (gdy królowali JJayJoker i CTSG).

Od lat lubię się relaksować, oglądając autentycznych, interesujących ludzi. Uważam za świetną rozrywkę śledzenie niezależnych twórców, obserwowanie ich rozwoju, słuchanie tego, co chcą nam przekazać. Daily vlogi, vlogi pogadankowe, tak zwane skitsy (skecze) czy po prostu coś mądrego i kreatywnego to twory, w które najwięcej klikam. Głównie przesiaduję na zagranicznym YouTube, bo niestety, ale w tym momencie na polskiej stronie, według mnie, jest za dużo ludzi nagrywających materiały o innych ludziach nagrywających materiały. I dramy. Dramy, dramy. Tak czy siak, YouTube skutecznie sprawił, że telewizji nie oglądam prawie wcale – dzieje się to naprawdę sporadycznie i absolutnie nie jest dla mnie czymś codziennym. Nie odczuwam takiej potrzeby, podobnie jak większość dzisiejszej młodzieży.

Przyspieszony kurs bycia YouTuberem

Prawdopodobnie największym osiągnięciem w mojej dotychczasowej działalności, jako YouTuberki, było dostanie się krótko po starcie kanału do finału jutubowego talent show organizowanego przez Hoop Colę – „Można Inaczej”. Dobre nastawienie i pomysł, trochę pracy i… gotowe. Udało się. I tu mogę śmiało powiedzieć, że tych kilka krótkich wyjazdów w różne zakątki Polski, na których w większości opierał się ten konkurs, dało mi więcej wiedzy i doświadczenia odnośnie świata wideo niż zdobyłabym bazując tylko na własnych błędach przez rok lub nawet dwa. Dlaczego? Czy w tym czasie nagrałabym pranka wykraczającego poza moją strefę komfortu? Pewnie nie. Po pierwsze – nie ten kontent, po drugie – owa strefa komfortu. Tam organizatorzy kazali mi podejść do obcych mi ludzi, żeby wygłupiać się na potrzeby filmu.

Przekonałam się, że łamanie swoich barier szybko nas rozwija. Zostałam postawiona przed zadaniem stworzenia jeszcze innych formatów, od sondy przez vlog podróżniczy, aż po parodię. Dobrze jest móc spróbować prawie każdego standardowego typu filmu – dzięki temu dowiadujesz się, jakie treści chcesz tworzyć tak naprawdę. Mogłam porozmawiać z osobistościami internetowymi, co także nie jest tak częstą okazją dla kogoś, kto jeszcze nie zaistniał w tej branży.

Warsztaty i praktyka obrodziły w wiele przydatnych informacji. To była świetna przygoda, podczas której poznałam dziesiątki osób, które zjadły na YouTubie zęby. Jeżeli ktoś z Was, będąc początkującym twórcą, będzie miał okazję wziąć udział w tego typu konkursie, naprawdę polecam to zrobić.

Plany i zamiary Soapy

Jakie filmy tak właściwie wrzucam? Głównie vlogi, ale w planach mam też nieco inne formaty. W każdym razie bliżej mi do vlogerki czy kanału lifestylowego niż modowego (zdecydowanie!). Staram się nie nagrywać papki i omijać oklepane przez setki twórców tematy.

Bloga nie prowadzę (nigdy nie mów nigdy), powieści nie piszę (marne próby jako siedmiolatki się nie liczą), ale za to co miesiąc publikuję artykuły w Miesięczniku „Żywoty zobojętniałe”, o którym niedawno mogliście przeczytać w tym artykule. No, oprócz tego, dłubię czasem rozprawki. Jak to mówią: matura sama się nie napisze. Choć moją domeną jest film, to uważam, że zajęcie się pisaniem – chwycenie za pióro – jest dla mnie świetną okazją do rozwoju. Bądź co bądź umiejętność przelewania myśli na papier ukształtowała się wcześniej niż robienie tego poprzez film, a wideo z reguły tworzy się na podstawie zapisanego wcześniej manuskryptu.

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się o mnie więcej, polecam odwiedzić mój kanał. Do zobaczenia niebawem – postaram się jak najlepiej relacjonować wam najważniejsze wydarzenia ze świata YouTube.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top