Newsy

Smak polskiego YouTube’a

12874638_1045709505475330_1356102958_o

Jedzenie. Czy ktoś z nas potrafi wyobrazić sobie życie bez niego? Chyba każdy, choćby z czystej ciekawości, chciałby poznać nowe smaki, spróbować, dotąd nieodkrytych, dań czy przepisów. Kanały gastronomiczne są jednymi z częściej oglądanych. Zwykle jednak nie mamy szans, by na własną rękę ugotować posiłki, które widzimy na ekranie komputera. Czy śledzenie tej branży, w takiej sytuacji, nie zahacza o masochizm? Co przyciąga nas do vlogerów pokazujących kulinarne eksperymenty?

Humor

Pierwsze skojarzenie – Food Emperor. Sympatyczny Szwed stał się już, swego rodzaju legendą polskiego internetu. Skąd ta popularność? Humor. Nie wiadomo dlaczego, bawią nas ojczyste przekleństwa w ustach obcokrajowców. To, czego nie tolerowalibyśmy w wykonaniu rodaków, tutaj uchodzi płazem. Ale Food Emperor to nie tylko wulgarny język i barwne porównania. Ten gość naprawdę potrafi gotować! Swoje przepisy okrasza ciekawymi komentarzami, często zawierającymi wartości motywacyjne – „Nie bądź leniwym chu*em”. Talent do języków, umiejętność przyrządzania posiłków, aura tajemnicy i poczucie humoru to klucz do sukcesu. Fanbase tego vlogera jest naprawdę szeroki, a sam zainteresowany doczekał się już grona naśladowców, którzy w internecie chwalą się własną wersją, kultowych już, dań.

Ciekawość

Niecodziennie mamy okazję stołować się w Japonii czy Tajlandii. W tę niszę idealnie wpasował się Krzysztof Gonciarz. Jego relacje z egzotycznych wycieczek są jednymi z najchętniej oglądanych filmów tego vlogera. Dzięki niemu możemy, przynajmniej w teorii, poznać smak restauracji Tokio, czy innych zakątków świata. To naprawdę robi wrażenie. Całość uzupełniają ciekawe komentarze na temat lokalnych zwyczajów oraz trafne i rzetelne  recenzje egzotycznych knajp. Nie znajdziemy tutaj wulgarnego humoru, ale cel oglądania tego kanału jest zupełnie inny. Karmimy swoją ciekawość i chwała Ci za to, Krzysztofie.

Praktyczne Porady

„Siemanko, witam Was w mojej kuchni!”. Czyj głos mieliście w głowie po przeczytaniu tego zdania? Kocham Gotować. Nazwa kanału adekwatna do treści. Piotr Ogiński naprawdę jest pasjonatem. Choć można tutaj wiele zarzucić (czasem denerwująca maniera, przesadne emocjonowanie się, brak obiektywizmu), to nie sposób odmówić mu miłości do kuchni. Poza tym, kanał jest bardzo praktyczny. Zawiera wiele, przydatnych dla laików, trików, dzięki którym możemy samodzielnie spróbować swoich sił w gotowaniu. Charyzma plus bezkompromisowość zapewniły jego vlogowi miejsce w kanonie polskiego YouTube. Pozycję Piotra, paradoksalnie, wzmocniła również afera z Sokołowem. Dopełnieniem był występ w Top Chefie. Choć nie zgarnął głównej nagrody, jego nazwisko stało się jeszcze bardziej rozpoznawalne.
Chcesz się nauczyć szybko kroić nożem? A może jesteś ciekaw jak zrobić pizzę z tortilii? Kocham Gotować to kanał dla Ciebie. Aż chciałoby się rzec „Polecam. Ewa Wachowicz.”


Oczywiście, polski YouTube oferuje o wiele więcej ciekawych kanałów związanych z tematyką kulinarną. Jednak te stały się już niekwestionowanymi markami, których nie sposób pominąć w jakimkolwiek rankingu. Branża się rozwija, więc kto wie, może doczekamy się w końcu naszego rodzimego „Epic Meal Time”?

Hugo

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top