Newsy

Premiera „Sing” – YouTuberzy dubbingują postacie animowane

Sing

W Sing możemy usłyszeć Marcina Dubiela, Stuarta „Stuu” Burtona oraz Littlemooonster96, czyli Angelikę Muchę – twarze znane głównie z YouTube – a także Honoratę Skarbek, Dawida Kwiatkowskiego i Adama Zdrójkowskiego.

Do polskich wersji filmów animowanych coraz częściej angażowani są ludzie znani w sieci. I tak też stało się przypadku nowiutkiego Sing, który swoją premierę w naszym kraju miał 6 stycznia 2017r.

Zabawna animacja ze znanymi głosami

Sing opowiada o pewnej koali, który ratuje swój teatr organizując talent show. Jako że bohaterami całego filmu są spersonifikowane zwierzęta, na scenie pojawiają się barwne prosiaki, jeże czy małpy. Zwycięzca przesłuchania może wygrać duże pieniądze i zyskać sławę – klasyk. Usłyszeć możemy wiele znanych utworów, które śpiewane są przez polskie sławy. Animacja jest bardzo muzykalna, toteż większość użyczających głosu musiała umieć śpiewać, a nie tylko „lecieć na auto-tunie”. W przypadku niektórych jest to zbyt łagodnie powiedziane – Ewa Farna jako Ash z całą pewnością posiada ponadprzeciętny warsztat wokalny. Marcin Dorociński, Małgorzata Socha, „Jankes” czy Dawid Kwiatkowski to jedni z lektorów tej wesołej produkcji.

YouTuberzy próbują sił w nowej dziedzinie

Angażowanie do większych produkcji gwiazd social mediów jest coraz bardziej popularne, a także, bądźmy szczerzy, opłacalne. Tacy lektorzy przynoszą dość znaczny wzrost zainteresowania i oglądalność ze względu na zasięgi i liczną grupę fanów influencerów. W Sing możemy usłyszeć Marcina Dubiela, Stuarta „Stuu” Burtona oraz Littlemooonster96, czyli Angelikę Muchę – twarze znane głównie z YouTube –  a także Honoratę Skarbek, Dawida Kwiatkowskiego i Adama Zdrójkowskiego. Ten ostatni także próbuje swych sił na własnym kanale, jednak znamy go głównie jako aktora.

Przeczytaj to!   Nowa Fala na koniec roku - Young Multi z premierą kolejnego kawałka

YouTuberzy otrzymali niewielkie role, jednakże trudno się temu dziwić. Nie mają dużego doświadczenia w dubbingowaniu. Moim zdaniem, nawet zwykłe cameo w filmie kinowym jest świetnym przeżyciem i może początkiem czegoś większego. Marcin, Stuu i Angelika z pewnością mają podobne odczucia. W końcu kto nie uważa, że podkładanie głosu to świetna zabawa?!

Czy warto obejrzeć Sing?

Wiadomo, że jest to kwestia dość indywidualna, bo o gustach się nie dyskutuje. Jedni coś w filmach lubią, inni nie znoszą. Ta animacja to na pewno dobry wybór na rodzinny wypad do kina. Młodsi widzowie powinni dobrze się bawić, a i starsi znajdą coś dla siebie. Znane hity, znane głosy, lekki humor. Film może nie ma powalającej na kolana, niesamowicie oryginalnej fabuły, ale myślę, że nadrabia innymi elementami. Zasłyszane przeze mnie opinie są całkiem niezłe – z pewnością Sing zobaczę. Niezobowiązujące dwie godziny z uśmiechem na twarzy to przecież całkiem przyjemna rozrywka. Chętnie też przekonam się jak wypadli znani mi z internetu twórcy.

A Was głosy YouTuberów przyciągają czy może jednak nieco odpychają od tej produkcji?

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top