Newsy

Porno na YouTube dostępne do obejrzenia. Jak to możliwe?

System został obalony. Porno na YouTube już możliwe?

Bezradność Google w kwestii porno na YouTube i ograniczonej kontroli systemu ochrony Content ID jest w pewnym stopniu dobrą wiadomością dla osób zajmujących się pornobiznesem, bo ci nie muszą płacić za hosting – wszystkie materiały spoczywają na dyskach YouTube’a i są przez niego utrzymywane.

Jak obejrzeć porno na YouTube?

YouTube od samego początku jest serwisem pozbawionym treści pornograficznych. Zabrania tego regulamin witryny oraz kwestie etyczne. Coś jednak umknęło administratorom portalu i już dziś można oglądać porno na YouTube. Jakim cudem to jest możliwe?

Hasta la vista etyko! Witaj porno na YouTube

Sprawa stała się dość głośna na całym świecie, a wszystkiemu winien jest system identyfikacji treści stworzony przez zespół osób pracujących w Google (odpowiedzialnych za YouTube). Chodzi o Content ID, czyli software automatycznie analizujący wszystkie publiczne treści. Każdy film jest dokładnie sprawdzany pod względem zawartości. Dodatkowo zajmuje się on również wyszukiwaniem naruszeń praw autorskich, zarówno w momencie użycia skrawka filmu jak i fragmentu utworu muzycznego. Oczywiście, treści tworzone przez danego autora będą chronione tylko wtedy, gdy dany rodzaj dzieła zostanie zgłoszony przez autora lub jego reprezentanta i zarejestrowany w bazie Content ID. Tak wygląda działanie oprogramowania sprawującego rolę szeryfa w serwisie YouTube.

Wszystko obraca się wokół publicznej dostępności danego materiału. To właśnie tu leży pies pogrzebany. System ochrony Google’a niestety zawodzi i jest całkowicie bezradny w momencie gdy ustawimy film jako niepubliczny. Wideo jest wtedy niewidzialne dla wyszukiwarki i YouTube’owego cenzora, a link do niego można swobodnie udostępniać na stronach trzecich. W ten sposób znów jesteśmy świadkami obchodzenia praw i regulaminu w celu zarobkowym. Niestety cierpi na tym też sam serwis, który w założeniu ma być profamilijny.

Biznes pornografii kwitnie na żyznej glebie YouTube’a

Postawmy sobie sprawę jasno. Treści pornograficzne są oglądanie miliony razy dziennie przez internautów. Ludzie przedsiębiorczy zauważyli w tych statystykach sposób na biznes, a to oczywiście krok do zarobienia grubych dolarów. W sieci istnieje mnóstwo portali oferujących takiego rodzaju filmy całkowicie za darmo wyświetlając przy tym reklamy, a dla spragnionych wrażeń są przygotowane pakiety premium. Multum wyświetleń, ogromna baza klientów, pieniążki spływają na konto.

Bezradność Google w kwestii porno na YouTube i ograniczonej kontroli systemu ochrony Content ID jest w pewnym stopniu dobrą wiadomością dla osób zajmujących się pornobiznesem, bo ci nie muszą płacić za hosting – wszystkie materiały spoczywają na dyskach YouTube’a i są przez niego utrzymywane. Nam pozostaje mieć nadzieję, że gigant internetowy jak najszybciej upora się z tym problemem. W przeciwnym razie najpopularniejszy serwis wideo stanie się jedną wielką bazą ukrytych treści dla dorosłych.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top