Newsy

Sława w kilka tygodni? Jon Sudano udowodnił, że można.

Somebody once told me

Jakość obrazu zdecydowanie nie jest profesjonalna, podkład był puszczony na żywo, a sam wokal nie był nagrywany profesjonalnym mikrofonem. Ważniejsze od jakości jednak jest to, co było treścią śpiewanego tekstu. Nie jest on bynajmniej oryginalnym skryptem piosenki.

Ten, kto na co dzień obraca się w środowisku internetowym wie, że jedno jest pewne: nigdy nie wiadomo co i kiedy stanie się viralem. Najczęściej jednak to, co staje się popularne, należy do absurdalnego świata humoru. Tak było z „Gangam Style”, „PPAP”, a także Jonem Sudano, któremu poświęcam ten artykuł.

Od zera do bohatera

Przed 14. października mało kto znał tego człowieka. To właśnie owego dnia przesłał on swój drugi film na swój kanał – cover wokalny utworu „Bring me to the Life” zespołu Evanescence i… właściwie z pozoru nie było to niczym niezwykłym. Jakość obrazu zdecydowanie nie była profesjonalna, podkład był puszczony na żywo, a sam wokal nie był nagrywany profesjonalnym mikrofonem. Ważniejsze od jakości jednak jest to, co było treścią śpiewanego tekstu. Nie był on bynajmniej oryginalnym skryptem piosenki.

Jon Sudano postanowił zmienić swoje życie śpiewając cały czas ten sam tekst do melodii znanych hitów takich jak „Y.M.C.A”, „Hello”, „Last Christmas”, „Boulevard of Broken Dreams” czy „Wonderwall”. Ten jeden, magiczny tekst, to nic innego jak dobrze znany już środowisku 4chanowo-memowym „All star” grupy Smash Mouth, który otwierał film „Shrek” z 2001 roku. Utwór ten stał się ulubionym materiałem wykorzystywanym pod parodie i mixy z innymi utworami.

Jon Sudano, mistrz autoironii

Pierwszą i najbardziej popularną jest przeróbka „Lose Yourself” Eminema z 2013 roku czyli „Smash Shady – Mom’s Spaghetii”. Tam z kolei wokal rapera jest nałożony na wersje instrumentalną „All star”. Jon Sudano spróbował zrobić coś zupełnie na odwrót, wyjść poza schemat i w ten sposób zapoczątkował kolejny internetowy trend. U Sudano urzeka chałupniczy styl, aparycja i delikatny wokal. Dodatkowo Jon jest także świadomy swojej wartości „memicznej” i sam podsyca ogień swojej popularności wstawiając na swój profil różne memy z nim związane czy komentując swoją działalność z autoironią:

Jon Sudano o sobie

Popularność Pana Sudano nie jest może tak duża, jak na przykład „Pen Pineapple Apple Pen”, ale być może dzięki temu będzie ona trwała dłużej, ponieważ „PPAP” spaliło się tak szybko, jak sztuczne ognie. Jon ostatni filmik dodał 2 dni temu i ma już prawie 300 tysięcy wyświetleń. Osoby w komentarzach same siebie pytają „Dlaczego mi się to jeszcze nie znudziło? Dlaczego wciąż powracam? Nie wiem, ale to kocham”. Fenomen „All Star” jest kolejnym dziwnym, popularnym trendem na YouTube, który jednocześnie nie jest tak szkodliwy, jak niektóre challenge’e, ale i tak pozostawia internetozofom trudne pytanie prowokujące do dłuższego zastanowienia się nad odpowiedzią: czego ludzie naprawdę potrzebują w internecie? Ja na przykład nie mogę pojąć czemu profesjonalnie nagrane, orzeźwiające swym pięknem krajobrazy Norwegii mają mniej wyświetleń niż taki Careless Bork (śmiech).

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top