Wywiady

Jacek Kisilewicz zdradził mi ile zarabia się na YouTube!

Jacek Kisilewicz

Najlepsi, najpopularniejsi YouTuberzy ze ścisłej topki otrzymują od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tys. złotych za film promocyjny. – powiedział Jacek Kisilewicz.

Jacek Kisilewicz to gdański YouTuber, który bawi i szokuje publiczność od ponad 4 lat. Gdy spotkałem się z nim w listopadzie podczas trwania Likes Festival, przedstawił mi swoją nową ekipę – trójkę pozytywnie zakręconych ludzi obładowanych statywami i oświetleniem. Był to moment, w którym Jacek, jak sam powiedział, eksperymentował z formą – pojawiały się na jego kanale filmy typu Top 10 oraz rozbudowane, fabularne odcinki imitujące program „Dlaczego ja”. Od tamtej pory jego kanał świetnie prosperuje. Jak powszechnie wiadomo wszędzie, gdzie pojawia się sukces, zaczynają się też rozmowy o pieniądzach. Wśród YouTuberów temat zarobków swoistym zakazem kulturowym, tabu. Jednak na przekór tej regule Jacek Kisilewicz zdradził mi ile można zarobić na YouTube. Jesteście ciekawi?

Ksawery Tyzo: Pierwsze pieniądze z YouTube otrzymałeś wraz z rozrostem twojego obecnego kanału, czy jeszcze wcześniej?

Jacek Kisilewicz: Przedtem prowadziłem kanał z kompilacjami dziwnych, śmiesznych filmów, który zniknął już z sieci. Ale powiedzmy sobie szczerze. Nie były to kokosy.

Temat ten jest na tyle owiany tajemnicą, że niewiele o nim wiadomo. Zdradzisz nam jakiego rzędu przychody generują wyświetlenia na YouTube?

Niewielkie, słabiutkie wręcz. W Polsce – kilkadziesiąt złotych za 100 tys. wyświetleń. Jeśli film trwa dłużej niż 10 minut i ma dużo reklam, co jest mało komfortowe dla widzów, to twórca jest w stanie uzyskać za niego 100zł lub troszkę więcej. Dopiero za lokowania produktów reklamodawcy płacą lepiej. Parę tys. zł za jedno. Najlepsi, najpopularniejsi YouTuberzy ze ścisłej topki natomiast otrzymują od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tys. złotych za film promocyjny.

Współpracujesz z ekipą aktorów, lektorem, operatorem. Mimo że w Internecie najczęściej działa się w pojedynkę, to ty dochodzisz do sukcesu z zespołem. Scenariuszem, reżyserką i montażem zajmujesz się sam, czy także masz od tego pomocników?

Wszystko robi wspólnie, całe Kisiel Crew (tak nazywa się nasza ekipa). Razem piszemy scenariusze i godzinami siedzimy nad montażem. Filmy stanowią ujście dla naszej wyobraźni. Niedawno zrealizowaliśmy szalony koncept Szymona, czyli świąteczną piosenkę wraz z teledyskiem, w którym można usłyszeć „szykuj już Rudolfa, szykuj już swe sanie – mam dla Ciebie pod choinkę mikro-melanżowanie”. Współpracując wymieniamy się ze sobą spostrzeżeniami, każde z nas ma głowę pełną pomysłów. Dzięki temu kanał radzi sobie znacznie lepiej niż chociażby pół roku temu, kiedy na moich barkach spoczywały wszystkie obowiązki.

Czy mimo wielu osób, które zatrudniasz, zysk, jaki przynosi ci YouTube, określiłbyś jako dobry?

Nikogo nie zatrudniam. Współpracujemy ze sobą. Każdy odnosi korzyści w tym układzie. Zysk mimo wszystko określiłbym jako średni. Szału nie ma, dupy nie urywa (śmiech).

Czyli Kisiel nie jest YouTuberem na pełen etat?

Nie. Zajmuję się też innymi rzeczami. Prowadzę sklepy i serwisy internetowe poświęcone m.in. branży motoryzacyjnej, grom komputerowym czy wystrojowi wnętrz. YouTube jest ważnym źródłem mojego utrzymania, ale nie dominującym. Ostatnio coraz większe znaczenie ma dla mnie portal Zarobko, który rozwijam wraz z moim wspólnikiem.

Zarobko? O czym on traktuje?

O szeroko pojętej tematyce finansowej. Znajdziemy tam działy takie jak zarabianie przez internet, marketing online, biznes czy video w sieci. Przez wiele lat było to forum. Jakiś czas temu przekształciliśmy je w portal, który zaczyna osiągać świetne wyniki – żywię wobec niego niemałe nadzieje.

Czy bycie YouTuberem pomaga ci w prowadzeniu tego serwisu?

Jeszcze nie. Z naciskiem na „jeszcze”. Prawdopodobnie niebawem wystartuje oficjalny kanał Zarobko na YouTube. Wypromuje go poprzez moje główne konto, na którym zgromadziłem ponad ćwierć miliona subskrypcji. Doświadczenie w produkcji internetowego wideo przydaje mi się na każdym kroku, jak widać także i w tym projekcie.

Dziękuję za wywiad.

Dziękuję.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top