Felietony

Chefowa – nietypowa kucharka pod skrzydłami Piotrka Ogińskiego

Zapowiedział nowy kanał słowami „będzie grubo”. Jak się okazało, nie kłamał.

Najsłynniejszy szef kuchni na polskim YouTube, Piotrek Ogiński z kanału „Kocham Gotować”, stworzył ostatnio projekt „Chefowa”, gdzie główną rolę pełni żona Piotrka, Magda. Jeśli śledzicie nasze artykuły na bieżąco, zauważyliście zapewne, że więksi Youtuberzy dysponujący znaczną ilością widzów zainteresowali się finansowaniem nowych pomysłów, które wspierali zdobytym w trakcie kariery doświadczeniem i promowali wśród zgromadzonej przez siebie widowni. Ogiński kanałem „Chefowa” wpisał się w ten trend. Pozostaje pytanie, kim właściwie jest Chefowa?

Nietypowy format kanału Chefowa sprawił, że opadła mi szczęka

Gdy obejrzałem pierwszy materiał na tytułowym kanale, w mojej głowie natychmiast pojawiły się słowa Ogińskiego, które wypowiedział podczas kręcenia recenzji czekoladowych mikołajów. Zapowiedział w nim nowy kanał słowami „będzie grubo”. Jak się okazało, nie kłamał, a wystrój kuchni, zachowanie Chefowej, a nawet tytuł materiału, budzą w nas skojarzenia natury erotycznej. Z resztą sami zapoznajcie się z tym materiałem, by dowiedzieć się, jak wygląda niesubtelnie budowana specyficzna atmosfera.

Film musi mieć treść, by trafić do widza

Po obejrzeniu tego materiału, gdy już się otrząsnąłem, doszedłem do paru wniosków. Przede wszystkim, materiał nie jest zbyt wartościowy. Po obejrzeniu go nie czułem bym cokolwiek z niego wyniósł. Prowadząca pokazała nam wprawdzie sposób na przygotowanie nadziewanych papryczek, lecz nie był to przepis ani użyteczny, ani oryginalny. Co więcej, samemu przyrządzaniu potrawy zabrakło Ogińskiego profesjonalizmu. Kulinarny aspekt kanału nie powala na kolana. Miejmy jednak na uwadze, że jest to dopiero pierwszy film, a para odpowiedzialna za tworzenie kanału może wyciągnąć z niego wnioski. Odniosłem też wrażenie, że papryczkowy przepis był tylko dodatkiem do humorystycznej części filmu. Mówiąc szczerze, obecne w materiale żarty zupełnie do mnie nie trafiają. Są jednak zdecydowanie nietypowe i kto wie? Być może znajdą swoje grono odbiorców.

Czy Chefowa to dobry pomysł?

Biorąc pod uwagę tylko pierwszy materiał – raczej nie. Jest to z pewnością coś oryginalnego i ciekawego, lecz nie jest to kanał, który mógłbym zasubskrybować i śledzić każdy pojawiający się film. Osobiście wolę stary kanał Piotrka, skąd podłapałem wiele przepisów, używając ich po dziś dzień. Oglądając filmy Chefowej, nie jestem w stanie znaleźć punktu zaczepienia, który utrzymałby mnie na dłużej. Szkoda, że Piotrek stoi za jej produkcjami – spodziewałbym się po nim czegoś znacznie lepszego. I… nie tylko ja – 4 tysiące łapek w dół od internautów z całej Polski mówi samo za siebie. Pozostaje tylko czekać na rozwój wydarzeń i poprawę jakości merytorycznej kanału Chefowa.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top