Newsy

Aleksandra Szejnoga z powrotem na YouTube

Aleksandra Szejnoga

Wierzcie lub nie, ale nawet króciutki filmik, w którym ta dziewczyna po prostu siedziała i robiła NIC, był czystą rozrywką.

Olę możecie bardziej kojarzyć jako Alex There. Ta kreatywna, smukła blondynka zwykła wlewać w YouTube ogrom pozytywnych treści. Niestety, zamknęła kanał. Jednak po dobrych kilku miesiącach (bliżej tu do roku niż urlopu) przerwy w nagrywaniu postanowiła powrócić. Całe szczęście! Aleksandra Szejnoga znowu na pokładzie.

Ona ma TO COŚ

Olę zaczęłam oglądać dobre dwa lata temu. Wtedy to, jeszcze jako Alex There, publikowała luźne filmiki, których nie sposób było znaleźć gdziekolwiek indziej. Wszystko było stworzone z pomysłem, który zdawał się z gładkością wypływać z jej głowy. Podobnie słowa. I może to nie przychodziło w rzeczywistości tak prosto, ale sprawiało właśnie takie wrażenie. Wierzcie lub nie, ale nawet króciutki filmik, w którym ta dziewczyna po prostu siedziała i robiła NIC, był czystą rozrywką. Jak dla mnie – to jest TO COŚ. Coś w charakterze, sposobie bycia, czego do końca nie potrafi się określić. Pewnie jest to zbiór takich cośków. Przyciąga on ludzi jak magnes i sprawia, że cokolwiek w wykonaniu tej osoby będzie dla nas fajne. I właśnie to ma w sobie Aleksandra Szejnoga. Już nie Alex, już nie po prostu Ola. Nazwa kanału po tych małych przewrotach stanęła na pełnym imieniu i nazwisku. W moim postrzeganiu daje to sygnał, że oglądamy tutaj tę konkretną osobę, nie jej alter ego. Słyszymy zdania, pod którymi śmiało się podpisuje.

Aleksandra Szejnoga – szczery nowy początek

Tych dawnych filmików niestety już nie ma. Olka jakoś tego nie czuła, podjęła taką, a nie inną decyzję. Podobnie z zamknięciem kanału. Wszystko to należało uszanować. Miała odwagę dać sobie czas, zrobić tak, jak podpowiada jej serce i rozum. I chyba podziałało. Zaszły jakieś zmiany i w efekcie postanowiła znów radować nas swoją twórczością. Mogłoby wydawać się, że poprzedni akapit sugeruje, że późniejsze czy obecne filmiki nie są już tak dobre. Bynajmniej! Są nadal swoistym majstersztykiem, ale w nieco innej formie. Nadal świetnej.
Aleksandra Szejnoga to osobistość nieoczywista. W moim mniemaniu jest to zaleta. Czekam z niecierpliwością, co też tym razem wykreuje na swoim kanale. Dotychczasowe trzy z czterech świeżych filmów są po prostu szczere. Swoją drogą, ta regularność wskazuje na to, że to nie kolejny picowaty powrót, kończący się na jednym filmie. Jest o planach, o mamie, o niepowodzeniach. Mądrze, ciepło. Życiowo. I nadal płynnie kreatywnie. Tak, to ta sama Ola. Jak dobrze, że wróciła 🙂

Koniecznie sprawdźcie ten kanał, jeżeli o nim nie słyszeliście. Nie pożałujecie.

 

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top