Wywiady

Bartek USA – youtuber, którego tlenem są sarkazm i ironia

Humor moich filmów jest abstrakcyjny, sytuacyjny, często łączy przeciwne emocje. Uwielbiam ironię i przekłuwanie nadętych balonów. Niekomfortowe sytuacje u napuszonych osób to coś wspaniałego.

Rozmowa z Bartkiem Karpowskim powszechnie znanym jako Bartek USA, nietuzinkowym YouTuberem z Gdańska, którego kanał subskrybuje już przeszło 200 tysięcy Polaków. Bartek zdradzi nam wiek swoich najstarszych fanów oraz spróbuje zdefiniować humor, który króluje na jego kanale.  

Ksawery Tyzo: Głośnym echem odbił się film wyprodukowany przez Gazetę.pl, w którym satyrycy – m.in. Tadeusz Drozda – negatywnie oceniali poziom humoru polskich YouTuberów od zabawnego kontentu. Czy również uważasz, że oglądając Wardęgę, Malczyńskich czy chłopaków z Abstra, nie da się zaśmiać?

Bartek USA: Każdy ma swoje własne, odmienne poczucie humoru, które zależy od bardzo wielu rzeczy – między innymi od wieku. Zmienia się ono wraz z przeżyciami, modami, otoczeniem i kontekstem. A więc tak, da się zaśmiać – w tym przypadku to chyba właśnie średnia wieku widzów tych youtuberów ma na to decydujący wpływ.

Ale wciąż zarzuca się, że uchodzące za „zabawne”, filmy utrzymujące się na podium youtubowej karty „Na czasie” są w czymś gorsze od stand up’u albo starego, dobrego (lub złego) kabaretu OTTO. Czy słusznie?

W żadnym razie. Ale też nie wszystko, co jest popularne, jest okej i wartościowe. O gustach podobno się nie dyskutuje – pewnie znalazłby się nawet i ktoś, kto ogląda Studio Yayo i inny bezbekowy kontent.

Kim w takim razie jest twój widz? Kogo najbardziej bawią publikowane przez Bartka USA żarty uliczne?

Myślę, że osoby powyżej 18 roku życia – licealistów i studentów. Niekiedy na ulicy rozpoznają mnie także ludzie koło 30-ki. Mój hit to pani ze sklepu wiekiem koło 60-ki.

W takim razie chyba nie narzekasz na fanbase z gimnazjum.

Gimbusiarski fanbase ma też swoje plusy, na przykład łechce ego twórców (śmiech).

Zastanawiałeś się kiedyś czym może być spowodowane to, że trafiasz do starszej widowni? Dlaczego ogląda cię chłopak broniący pracy magisterskiej, a nie 12-latka powtarzająca na przerwie do sprawdzianu z „przyrki”?

Ponieważ humor moich filmów jest abstrakcyjny, sytuacyjny; często łączący przeciwne, skrajne emocje. Trzeba do niego dojrzeć. Dajmy na to taką scenę: niewidomy z dildo. Zwykle ludzie, gdy widzą kogoś ułomnego, smutnieją. Ale gdy ten ma w ręku dildo myśląc, że trzyma parasol, staje się to śmieszne. Albo gdy przechodzień przez megafon jest pytany o to, co ma do ukrycia. Wiadomo, każdy ma tajemnice. Gdy nagle ktoś dopytuje się o nie w miejscu publicznym, robi się niezręcznie, ale i… zabawnie.

W twoich produkcjach wyczuwam szczyptę cynizmu, lekceważenie zasad i… wywołuje to uśmiech na mojej twarzy za każdym razem. Czy poza obiektywami kamer też taki jesteś?

Uwielbiam ironię i przekłuwanie nadętych balonów. Niekomfortowe sytuacje u napuszonych ludzi to coś wspaniałego (śmiech). Na co dzień jestem bardzo podobny.

I najprawdopodobniej twój styl bycia pozwolił Ci zapoczątkować zupełnie nowy format filmów podróżniczych. Pokazujesz w nich odległe od Polski miejsca ze swojej własnej, pełnej sarkazmu rzeczywistości.

Dokładnie. Vlogi z podróży są wiernym odbiciem tego, jak postrzegam lub chcę postrzegać świat. Oczywiście zawsze zaglądam do najważniejszych budowli i zabytków, ale lubię opowiadać moje własne wersje wydarzeń – to mnie angażuje i zabija nudę. Najszerzej rozpowszechnione monumenty widział każdy, ale nie każdy zauważa rzeczy, o których opowiadam.

Dziękuję za wywiad.

Dziękuję również.

Dodaj komentarz

Najpopularniejsze

Wszystko o polskiej scenie YouTube.

© 2016 - vStars.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone. Sekretarz redakcji - Ksawery Tyzo.

To Top